i

Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

GP Chin-dyskusje przed i po

Strony:1234

Myślisz ze specjalnie wchodzilem w zakret nieco wolniej czy dlatego ze miałem Ciebie po wewnętrznej i widziałem ze nie odpuszczasz? To raczej ty wyprzedzając musisz zachować ostrożność…

Co do zygazkow na prostej – nie ma żadnego zakazu przynajmniej na chwile obecena. Uwierz mi ze wiele razy widziałem identyczne zachowania wśród innych naszych ligowcow…

Wlasnie odpuscilem i staralem sie zachowac ostroznosc. Widocznie za malo. Popelniles blad i sie nadzialem. Trudno.

 

Zygzakowanie w prawdziwej F1 jest zabronione po akcji Hamilton – Pietrov. Ja nigdy nie widzialem, aż takich sytuacji w naszej lidze wczesniej.

Qubex

1) zygzakowanie .. delikatnie licząc z 3 razy zmieniłeś tor jazdy na prostej i robisz to celowo, żeby rywal nie skorzystał z tunelu

2) Kaesen miał pecha w tym ostatnim zakręcie ale patrz pkt 1 pewnie by Cię wyprzedził  ale to już nie ma znaczenia za to

3)  na 10 tym czy 11 lap po prostej z DRS to już bylo kamikadze , jesteś ewidentnym sprawcą kolizji prawie zmiotłeś 2 bolidy , finalnie tylko Sabo zabrałeś na trawnik ale doprowadziłeś do kolizji jeszcze 2 nadjeżdżające bolidy

 

 

 

Za kolizje z Sabem to ja odpowiadam bo przesadziłem z dohamowaniem chcialem wszystko za szybko. No to kaesen mógł mnie wyprzedzić czemu tego nie zrobił? Tylko on miał pecha? ja miałem identyczna sytuacje kilka kółek wcześniej i nie mam nic do niego… obaj niepotrzebnie pakowalismy się na wewnętrzną a ten ostatni zakręt nie jest najlepszy do wyprzedzania…

Qubex nie widzisz roznicy? Ja przed zakretem odpuscilem, nigdzie sie nie pakowalem tak jak ty. I bylem w polowie Twojego auta , a ty wczesniej byles za mna. Dotkenlismy sie na wyjsciu a nie w zakrecie, bo zotsalem zamiast odjezdzac. Chcialem lepiej wyjsc i zlapac sie w DRS znowu. Jakbys nie zygzakowal to bym cie przed zakretem wyprzedzil a tak to tracilem slipstream.

Moja relacja:
Kwalifikacje: na oponach “S” totalnie do dupy… 🙁

Dlatego pomijając wcześniejsze założenia taktyczne wyjechałem na “US” i wynik lepszy osiągnięty – ale pewnie tylko dlatego że duża część stawki piłowała twardszą mieszankę… 😉

Wyścig: 4 okrążenie: spin na końcu 2 sektora = urwane skrzydło / strata czasu / spadek prawie na koniec stawki… Poza tym 2x na wejściu w “ślimak” pozwiedzałem pobocze… 🙁

Dopiero 2 połowa wyścigu to fajna jazda m.in z Woytem no i przede wszystkim fajna potyczka z Mentosem…

Gdyby nie zdublowanie przez “Sztig’a” to może i udałoby się powalczyć z Listkiem…

Podsumowując: mimo że pozycja odległa to wyścig mega fajny!! 🙂

I jeszcze jedna kwestia:

Powołując się na nasz regulamin (i sugestię May’a po wyścigu na czacie)..

cyt: ”Naliczanie punktów: Punkty są naliczane wg tabeli końcowej. Jedynym warunkiem przyznania punków jest ukończenie wyścigu.”

Na poniższym filmie widać że Sabo nie ukończył wyścigu także jego punkty powinien mieć Listek, a do mnie powinien trafić 1 pkt za 10 miejsce.

Jednocześnie korzystając z okazji chciałbym “przekazać Mentosowi ten 1 pkt” jako zadośćuczynienie za kolizję podczas naszej walki (nawrót na końcu 24okr) , w której Mentos doznał uszczerbku na przednim skrzydle… 

Nasz regulamin nie reguluje powyższej kwestii, co czyni taki manewr dozwolonym…, także proszę jak najszybciej o edycję tabeli klasyfikacyjnej…

Cytat z TheQubexPL data 08/10/2018, 23:42

Kolizje z Kaesenem: od 10:05 i od 13:33

 

7:50 piękny manewr

ale 8:40 to już obora , pomijając przestrzelenie hamowania , to Ty i Sabo sobie cofneliście ot tak w nadjeżdżające towarzystwo , w trąbie mieliście co się dzieje na torze !

jestem ciekawy filmów gości z tyłu

Squbix jak Sabo nie dojechał to nie dostaje punktów , to jest oczywiste , natomiast nie ma handlu punkty za kolizję , jeśli ktoś jest poszkodowany składa wniosek , nie róbcie tego typu bajzlu z jakimś oddawaniem punktów

pierwsze 10 lap , fajna walka ( niestety błąd na 1 lap )  potem  na najtwardszej mieszance straciłem tempo i się źle jechało , szanse trochę pogrzebane w Q miałem jechać z inną strategią ( a pojechałem kwalifikacje najwolniej od paru dni , na pierwszym wyjeździe na na supermiękkich  mimo , że złożyłem ładne kółko coś było wolno … nie włączyłem max trybu silnika … masakara 🙂

 

Start 1 zakret i po ptokach niestety startowanie z dlszej pozycji jest jak gra w lotka chybił trafił albo sie uda albo nie ale trudno

Potem juz tylko dobilem do dna zgapilem sie i poslalem predatora w bande sory predtor oczywiscie wina jest tu tylko po mojej stronie wiec kare biore w ciemno ale mam tylko jedno pytanie na 5 okr troche to u mnie wyglda jak nieudany zamach samobujczy ?

Strony:1234